© 2020 r. Federal Media Company FMC.
All rights reserved.

© 2020 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Kanada jak Australia. Co zrobi Facebook?

Kanada rozważa wprowadzić podobne regulacje do tych z Australii. Czy Facebook zostanie postawiony pod ścianą?

Facebook zablokował możliwość umieszczania w serwisie linków prowadzących do publikacji australijskich mediów. To odpowiedź na plany australijskiego rządu, by Facebook oraz Google, płaciły wydawcom za linki.

Teraz okazuje się, że na podobny ruch zdecydować może się Kanada. Działania Facebooka nie odstraszyły tamtejszego rządu.

Minister dziedzictwa i kultury Steven Guillebault podkreślił, że „Kanada jest na pierwszej linii frontu w tej batalii”. Zmiany w prawie w zakresie wykorzystywania kontentu pobieranego ze stron tradycyjnych mediów były w Kanadzie planowane od dawna.

Dość powiedzieć, że znalazły się w programie wyborczym rządzącej partii liberalnej w kampanii 2019 r. Natomiast rok temu, w lutym, opublikowany raport zawierający 97 rekomendacji eksperckich dla rządu w sprawie takich gigantów jak Google, Apple, Facebook, Amazon, Netflix czy Spotify.

Kanadyjczycy chcą opodatkowanie gigantów, gwarancje dla interesów kanadyjskich twórców i ustawowe chronienie prywatności w cyfrowym świecie. Mało tego, nowe rozwiązania podatkowe miały trafić do planu budżetowego na rok 2020/2021, ale epidemia utrudniła pracę parlamentu.

Co ciekawe, minister Guillebault oświadczył, że Kanada może ostatecznie przyjąć model australijski, w którym zobowiązano Facebooka i Google do zawarcia porozumień w sprawie płacenia mediom za linki do informacji lub do przeprowadzenia wiążących prawnie i finansowo negocjacji.

Źródło: Rzeczpospolita

Przeczytaj też

W tym tygodniu